Sporty wodne cieszą się bardzo dużą popularnością. Wśród osób, które nie przepadają za urlopem spędzonym na plaży i wygrzewaniu się na słońcu, z pewnością powinni postawić na doskonałą zabawę, jaką można otrzymać w wielu miejscach nad naszym Bałtykiem, ale również na zagranicznych wakacjach. Sporty wodne to doskonała forma rozrywki, która łączy w sobie dużą dawkę adrenaliny, pokonanie własnych słabości, chęć poznania nowych doznań, a jednocześnie czerpania ogromu przyjemności, jakie daje słońce, woda, wiatr oraz sprzęt przeznaczony do danego sportu. Chcielibyśmy zastanowić się nad tym, czy lepiej wybrać windsurfing, czy może postawić na kitesurfing – co jest lepsze, na co się zdecydować, co okaże się dla nas odpowiednie?

Windsurfing kontra kitesurfing

Jedno jest pewne, każdy z tych sportów to prawdziwe źródło doskonałej zabawy dla każdego, kto tylko chce poczuć coś więcej niż daje bieganie czy jazda na rowerze. Kitesurfing to jazda na desce z pomocą latawca, windsurfing – z dołączonym do niego żaglem. Jeśli ktoś ma wątpliwości, na co się zdecydować, trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Każdy ze sportów jest pasjonujący i wciągający, dając radość oraz niezwykłe doznania. Dokonując wyboru, trzeba spojrzeć na obydwie dyscypliny, uwzględniając takie kwestie, jak:

  • transport sprzętu – na pewno w przypadku kitesurfingu mamy lżejszy i mniejszy sprzęt, co sprawdza się przede wszystkim w trakcie jego pakowania. W samochodzie zajmuje mniej miejsca, a jeśli chcemy zabrać do samolotu, również nie ma z tym absolutnie żadnego problemu. Jeśli zaś wypożyczamy, rodzaj sportu nie ma tutaj znaczenia;
  • koszta – jeśli chcemy zakupić sprzęt własny, zarówno w jednym, jak również w drugim przypadku koszt jest bardzo podobny. Rozpiętość wynosi od 4 000 do 10 000 złotych, w zależności od tego, na jakie produkty chcemy postawić. Początkującym wystarczy klasyczny, prosty sprzęt, bardziej zaawansowani wybierają produkty z najwyższej półki;
  • czas nauki – w przypadku kitesurfingu trzeba poświęcić zdecydowanie więcej czasu, by móc na desce stanąć i odpowiednio operować latawcem, początkowo “na sucho” na lądzie, potem dopiero na wodzie. Jeśli zaś chodzi o windsurfing, tutaj wystarczy tak naprawdę chwila, by podstawowe techniki opanować i szybko zacząć pływać;
  • nasza kondycja fizyczna – w sportach wodnych należy oczywiście mieć dobrą kondycję, regularnie uprawiać sport i utrzymywać wysoki poziom aktywności. Obie dyscypliny wymagają siły, umiejętności utrzymania pionowej pozycji i równowagi. Mięśnie rąk i nóg muszą być odpowiednio przygotowane, aby podołać zadaniu;
  • bezpieczeństwo – z całą pewnością w kwestii bezpieczeństwa kitesurfing jest dużo bardziej niebezpieczny i naraża nas na większe kontuzje, szczególnie, że musimy operować latawcem. Tutaj zasięg, na jakim musimy się skupić, wynosi około 200 metrów, przy windsurfingu zaledwie 5 metrów, chyba że skaczemy – to wówczas 20 metrów. Warto przy wyborze jednego spośród tych dwóch sportów wziąć pod uwagę, czy nie mamy żadnych lęków związanych z wysokością.

Trudno znaleźć zwycięzcę, gdyż pod każdym aspektem jeden i drugi sport ma swoje plusy i minusy. Warto postawić na to, co bardziej nas interesuje, a najlepiej spróbować obu dyscyplin, by znaleźć właściwą dla siebie. Pamiętajmy, że woda i wiatr to silne żywioły, do których trzeba podchodzić z rozwagą i szacunkiem.